Masz dość mowy nienawiści i politycznych trolli? „Przenieś” swój profil do Niemiec.

Nie macie czasem dosyć wylewającego się z każdego zakątka internetu hejtu? Polityka i walka ideologiczna wydają się wyglądać zza każdego posta zamieszczonego w social media. Okazuje się jednak, że jest miejsce, w którym dalej możecie śledzić najważniejsze wpisy i równocześnie odpocząć od obowiązkowych internetowych połajanek.

W ostatnim czasie wielu interneutów zaczęło przełączać swoje konta na Twitterze na niemiecką wersję serwisu. Czemu? Niemcy mają jedno z najbardziej restrykcyjnych na świecie praw związanych z promowaniem nazizmu i nienawiści, którą niesie ta ideologia. Co więcej, niemieccy ustawodawcy wymagają od operatorów portali jak najszybszego usuwania wszelkich komentarzy, które mają znamiona szerzenia nienawiści.

Filtry Twittera w kraju naszych zachodnich sąsiadów wycinają większość nieprzyjemnego contentu. Co ciekawe wiele osób wytyka Twitterowi, że ten ma narzędzia do walki z mową nienawiści, ale stosuje je tylko tam, gdzie musi.

O nowym trendzie piszą już światowe media. Czy Wy też powiecie Guten Morgen Twitter?