Manipulacja na najwyższym poziomie. W nowym reality show Netflixa będą wkręcać ludzi w morderstwo

źródło: YouTube

Czy są jeszcze jakieś granice, które może przekroczyć telewizja? Wydaje się, że od czasu, kiedy pojawił się format powszechnie znany jako „reality show” nic nas już nie zdziwi – przez ostatnie 20 lat widzieliśmy już to wszystko. A może jednak nie? Poprzeczkę podwyższyć może nowy show Netflixa, będący rozbuchaną (i raczej mało etyczną) wersją ukrytej kamery. Panie i panowie – oto „The Push”.

Na razie pojawił się zwiastun programu, w którym brytyjski iluzjonista Derren Brown próbuje zmusić  niczego nie podejrzewającą niewinną ofiarę do popełnienie morderstwa. I wygląda na to, że nie jest to 3-minutowa sesja hipnotyczna przed chichoczącą widownią, która kończy się nerwowym śmiechem i poklepywaniem po plecach, ale raczej skomplikowana operacja, w którą zaangażowanych jest kilkudziesięciu aktorów, przypominająca trochę – SPOILER ALERT – film „Gra” z Michaelem Douglasem.

Jak podaje Entertainment Weekly, „The Push” ma być pierwszym z trzech gościnnych występów Deereena Browna dla Netflixa. Iluzjonista jest mistrzem we „wkręcaniu ludzi”. Wmawiał im już m.in., że świat zmierza do końca i że ich samolot zaraz się rozbije. Wygląda na to, że teraz również nie będzie miał litości. Jak zniesie jego psychologiczne tortury bohater „The Push”, Chris, dowiemy się już 27 lutego. 

Dodaj komentarz