Lena Dunham jako członkini sekty Mansona w nowym filmie Quentina Tarantino

Nawet jeśli „Once Upon a Time in Hollywood” okaże się jedną wielką klapą, to zamieszanie, które generują informacje wokół nowego filmu Quentina Tarantino i tak przyciągnie do kina tłumy. Wystarczy spojrzeć na obsadę: Brad Pitt i Leonardo DiCaprio, prężący się na zdjęciach w ubraniach z epoki, Al Pacino w drugoplanowej roli, Margot Robbie jako Sharon Tate, kapitalny i mocno niedoceniony Timothy Olyphant, a także Burt Raynolds, Tim Roth, Kurt Russell, Michael Madsen, Emile Hirsch, Dakota Fanning, Damian Lewis i Clifton Collins Jr. Na pewno o kimś zapomnieliśmy. W skrócie – tłumy.

Ale to nie wszystko – właśnie pojawiła się informacja, że w jedną z ról w filmie wcieli się twórczyni i główna gwiazda serialu „Girls”, Lena Dunham. Ma zagrać Catherine „Gypsy” Share, członkinię sekty Charlesa Mansona. W filmie ma pojawić się także córka jednej z muz Quentina Tarantino, Umy Thurman oraz Ethana Hawke’a – Maya Hawke. Wcieli się w fikcyjną postać młodej hipiski. Poczatkująca aktorka ma pojawić się niedługo także w 3. sezonie popularnego serialu „Stranger Things„.

Akcja „Once Upon a Time in Hollywood” ma miejsce w Los Angeles w 1969 roku, w szczytowym momencie hipisowskiego lata miłości. Leonardo DiCaprio wcieli się w postać Ricka Daltona, byłej gwiazdy telewizyjnych westernów, a Brad Pitt zagra jego kaskadera, Cliffa Bootha. Obaj bohaterowie to raczej para przegranych gwiazd, ale znajdą się w samym centrum wydarzeń z powodu swojej sławnej sąsiadki – Sharon Tate, żony Romana Polańskiego. 

ZOBACZ TEŻ: Quentin Tarantino szuka polskiego aktora do nowego filmu. Kto zagra Romana Polańskiego?

1 komentarz

Dodaj komentarz