Książka: „Zapomniane słowa”

Trupidełka

„Zapomniane słowa” to zbiór krótkich tekstów (czasem jedno-, czasem kilkustronicowych) o słowach, które umierają. Na naszych oczach. Przyglądają się temu umieraniu różni autorzy, m.in. Bryll, Stasiuk, Szczygieł, Springer, Chwin czy Tokarczuk. W każdym z nich jakieś dogorywające słowo budzi wspomnienie, refleksję ogólną lub bardzo szczegółową. Z większości tekstów jednak przebija gorzkie przekonanie, że umierają nie tylko słowa, ale postawy i wartości, które dziś już – niesłusznie – nie są w cenie. Smutna to książka, choć miejscami przezabawna i przeurocza. I mimo że w jednym z rozdziałów Stanisław Dubisz zapewnia, że zupełnie normalne jest, iż w ciągu wieku mniej więcej połowa słów ustępuje miejsca nowym zapożyczeniom i neologizmom, to jednak wielu słów szkoda. Ja po jej lekturze postanowiłam wzbogacić słownictwo o kilka truchełek, w których jest więcej życia niż we wszystkich megaturboultrasach razem wziętych.

„Zapomniane słowa”
red. Magdalena Budzińska
Czarne