Od kontrowersji do symbolu Warszawy. Palma na rondzie de Gaulle’a ma już 15 lat!

źródło: Wikimedia

Ma 15 metrów, jest wodoodporna i osadzona na ciężkiej metalowej konstrukcji, obleczonej sztucznymi tworzywami. Znajdująca się przy Rondzie gen. Charlesa de Gaulle’a w Warszawie sztuczna palma daktylowa, została zainstalowana w tym miejscu dokładnie 15 lat temu – 12 grudnia 2002 roku przez Joannę Rajkowską. To część jej zainspirowanego wyjazdem do Izraela projektu „Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich”. Co ciekawe, pierwotnie artystka planowała umieszczenie w tym miejscu całego szpaleru takich drzew!

Palma miała stać tylko rok, ale z czasem stała się instalacją stałą i w pewnym sensie jednym z symboli Warszawy. Od początku budziła jednak kontrowersje, trochę z powodu swojej izraelskiej symboliki i amerykańskiego pochodzenia (projekt wykonała firma z USA), a trochę z powodu przepychanek na linii artystka – miasto. Największym jednak problemem instalacji są wysokie koszty utrzymania. Palma wymaga bowiem regularnych remontów, a także wymiany niszczejących i korodujących elementów.

Badania opinii publicznej wielokrotnie pokazywały, że mieszkańcy Warszawy lubią swoją palmę i wcale nie chcą jej likwidować. Może się jednak okazać, że wkrótce zniknie ona z dotychczasowego pasa zieleni. W lipcu tego roku uchwalono nowy plan zagospodarowania rejonu ulicy Foksal, z którego wynika, że rondo zastąpione zostanie skrzyżowaniem. Z zapisu wynika jednak, że „rzeźba przestrzenna w postaci palmy ma zostać zachowana w przestrzeni publicznej miasta”. Gdzie ją przeniosą? Na razie nie wiadomo.