„Komuna” – goło i wesoło

Parafrazując nazwę popularnej facebookowej grupy: „Rzuć wszystko i zamieszkaj w komunie”. Do tego zdaje się zachęcać duński reżyser Thomas Vinterberg. A wie, o czym mówi, bo sam dzieciństwo spędził wśród hipisów. Tyle że w przypadku bohaterów jego filmu – telewizyjnej dziennikarki Anny (w tej roli świetna Trine Dyrholm) i jej męża Erika (Ulrich Thomsen) – ta szalona decyzja ma związek nie z młodzieńczym szaleństwem, lecz z kryzysem wieku średniego. Bądź z rzeczywistością ekonomiczną, bowiem nie stać ich, by samemu zamieszkać w odziedziczonym domu. A skoro można połączyć przyjemne z pożytecznym…

Zawiedzie się ten, kto po tytułowej komunie będzie się spodziewał dzikich imprez, wolnej miłości i wszelkiej maści używek. Vinterberg wraz ze swoim ulubionym scenarzystą (i zdolnym reżyserem) Tobiasem Lindholmem skupiają się na czymś zupełnie innym. Opowiadają o grupie idealistów, którzy najwyraźniej hołdują zasadzie, że najpierw lepiej coś zrobić, a potem dopiero to przemyśleć. Odrzucają bowiem wszelkie racjonalne przesłanki (a jest ich wiele) sugerujące, że ich pomysł najzwyczajniej może nie wypalić. Wkrótce okazuje się, że tłok w kuchni czy kolejka do łazienki to jedne z najmniej istotnych problemów mieszkających pod wspólnym dachem ludzi. W swoim filmie duński reżyser mówi o odpowiedzialności zbiorowej, wszak wszystkie problemy rozwiązywane są tu kolektywnie, przy wspólnym stole, ale pokazuje też drugą stronę medalu.

Odziera bohaterów z intymności oraz udowadnia, że i demokracja może czasami być okrutna. I choć przez większość filmu uśmiech nie schodzi nam z twarzy, koniec końców zamienia się on w bolesny grymas. Vinterberg, jak mało który reżyser, potrafi trzymać widza w szachu. Tak było w przypadku zrealizowanego według zasad manifestu Dogmy „Festen”, nie inaczej przed kilkoma laty w znakomitym „Polowaniu”. Tak jest też z „Komuną”. Filmem chwilami w satyryczny sposób pokazującym mikrospołeczność ze wszystkimi jej zależnościami, który przede wszystkim jest poruszającą opowieścią o samotności i lojalności pomiędzy ludźmi.


„Komuna”

(„Kollektivet”)

reż. Thomas Vinterberg

obsada: Trine Dyrholm, Ulrich Thomsen, Helene Reingaard Neumann

Dania/Holandia/Szwecja 2016, 111 min

Gutek Film, 19 sierpnia

4A!

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *