Kawa, techno, tosty. Zaczepka na Technoranku w MITO!

Obudziliśmy się zaspani. Co zrobiliśmy? Poszliśmy na Technoranek. Czarna kawa, techno i ludzie. Znowu podreptaliśmy na techno, potańczyliśmy i was pozaczepialiśmy. Paski energii naładowane.

Adela

To twój pierwszy Technoranek?

Nie, nasty. Myślę, że nasty.

Jesteś stałą bywalczynią?

Tak, bardzo lubię tę formę porannej rozrywki.

Co robisz potem?

Dzisiaj, akurat przez to, że jestem w przejściowej formie zatrudnienia, mam jeden z dwóch dni kiedy jestem freelancerem, więc jadę odebrać zdjęcia, które wywołałam, a potem idę pracować w domu.

A czym się zajmujesz?

Pracuję w agencji reklamowej i w LADO ABC.

Czy wcześniej kiedy chodziłaś codziennie do pracy też chodziłaś na Technoporanki?

Tak, tak. Wtedy starałam się zwlec jak najwcześniej. Różnie to było. Zawsze próbowałam być na 7, ale w zimie szczególnie to jest ciężkie. No, ale bardzo dobrze to wychodziło, jeżeli się dogadywałyśmy się z koleżankami kilkoma w trakcie pracy dzień wcześniej, że idziemy na Technoranek na przykład w pięć lasek. Łatwiej się zmotywować. Starałyśmy się po prostu na tą 10 dotrzeć do roboty. Wiadomo jak to jest w korporacjach, do 10 i tak wszyscy siedzą na Facebooku, piją kawę i sprawdzają swoje prywatne maile, więc to nie jest taki problem.

Oskar

To twój pierwszy Technoranek?

Tak, bo miałem w planach wcześniejszy w Karmie. Zawsze coś wypadało, albo nie mogłem się zmotywować, żeby wstać. Dzisiaj powiedziałem, że muszę się zmotywować, przyjść, no i przyszedłem.

A co robisz potem?

Potem do pracy, na 11. O 10.30 mam jakieś szkolenie, więc prosto z MiTo biegnę do kawiarni, w której pracuję.

Czujesz się obudzony?

Czuję się obudzony, tak! Zdecydowanie!

Ania i Karolina

Jak się dzisiaj bawicie?

Powiem Ci, że w porządku. Już się rozbudziłam, zjadłam i jest spoko muzyka.

Potańczyłyście trochę?

Jeszcze nie, ale zamierzamy.

To jest wasz pierwszy technoranek?

Tak jest! Ale napewno będą następne. Słyszałyśmy, ze mega fajnie było w Banjaluce, ciemne wnętrze sprawiało wrażenie, jakby była nocna impreza.

A co robicie potem?

Idziemy do pracy i do szkoły. Śniadanko, kawa, techno i ruszamy w dzień!

Tomek i Łukasz

To jest was pierwszy Technoranek?

Tak, to jest nasz pierwszy Technoranek.

Jak się bawicie?

Bardzo dobrze!

Może nie zapytam dokąd teraz idziecie, ale skąd wracacie?

Z hotelu. Później znowu wracamy tam na imprezę. Czeka na nas kasza bulgur z burakami.

Czyli to maraton imprez?

Takie życie!

Tańczycie trochę?

Tańczyliśmy, ale teraz wolimy poczillować na słoneczku. 

Michał

Cześć, co robisz?

Pracuję. Przyszedłem na Technoranek popracować.

To jest twój pierwszy Technoranek?

Tak.

Tylko rysujesz, czy będziesz też tańczył?

Wiesz co, przyjechałem właśnie z Berlina i nie mogę spać po nocach, więc przyszedłem popatrzeć, jak wygląda imprezowanie w Warszawie od rana.

W Berlinie też są organizowane Technoranki?

W Berlinie after jest codziennie.

Pracujesz tu, czyli techno cię inspiruje?

Czy mnie inspiruje? Nie, nie. Przyszedłem bardziej spotkać się z przyjaciółmi.

Pracujesz rysując?

Tak. Robię erotic street art. Pracuję i robię ilustracje.

Zaczepiali: Jan Słobodzian, Ola Pakieła