Już rzeczownik czy jeszcze emoticon? Wybrano młodzieżowe słowo 2017 roku

Uniwersytet Warszawski wraz z Wydawnictwem Naukowym PWN jak co roku ogłosili plebiscyt na Słowo Roku. Internauci wybierają je już po raz siódmy. I kiedy głosowanie trwa jeszcze do końca roku, a wyniki ogłoszone zostaną na początku stycznia, w międzyczasie rozwiązano inny towarzyszący plebiscytowi konkurs. Chodzi o młodzieżowe słowo roku 2017. 

Jak można przeczytać na stronie PWN, walka była zawzięta, a zwycięzcy nie tak oczywiści. W plebiscycie oddano 5000 głosów, z czego najwięcej, bo aż 417 padło na… zeszłorocznego zwycięzcę konkursu, słowo „sztos„.  Z racji tego, że zasady jasno mówią, że zwycięzca co roku musi być inny, wskazano na drugą pozycję, słowo „dwudzionek” (269 głosów). Termin które ma być polską odpowiedzią na „weekend” również nie spotkał się z uznaniem jury jako „słabo akceptowany purystyczny pomysł”. 

Ostatecznie młodzieżowym słowem roku zostało „XD”. To rzeczownik, ale można go także używać jako wykrzyknika, partykuły, nieodmiennego przymiotnika lub przysłówka. Czytany jako „iksde” termin, który wziął się oczywiście ze świata internetu, nie jest skrótem, ale po prostu wizualizacją graficznej emotikonki, wyrażającej szeroki uśmiech z przymrużonymi oczami. Osobom, poruszającym się codziennie w mediach społecznościowych, nie trzeba chyba jednak tego tłumaczyć. 

Oprócz standardowego głosowania, przyznano także nagrody w kategoriach: najciekawszy neologizm i najciekawsza metafora. Wśród neologizmów wyróżnił się rzeczownik „smartwica” (lub smartfica), czyli uzależnienie chorobliwe uzależnienie od telefonu komórkowego oraz czasownik „odjaniepawlić/odjaniepawlać„, czyli inaczej „co tu się dzieje/co tu się wydarzyło?”.  Kategorię metafora wygrał rzeczownik oznaczający ciętą ripostę „pocisk” i pokrewny czasownik „pocisnąć kogoś„. 

Zobaczcie inne tegoroczne propozycje