Joaquin Phoenix i Jonah Hill w nowym filmie Gusa Van Santa

źródło: materiały promocyjne

Już po zwiastunie „Don’t Worry, He Won’t Get Far On Foot” widać, że nowa produkcja Gusa Van Santa, na podstawie wspomnień zmarłego w 2010 roku rysownika i twórcy animacji Johna Callahana, może być jego powrotem do formy. Szczególnie, że w główną rolę wcielił się Joaquin Phoenix, z którym Van Sant współpracował ponad 20 lat temu przy świetnym „Za wszelką cenę”. 

Gus Van Sant nie tylko wyreżyserował film, ale także napisał do niego scenariusz, w oparciu o dzienniki sparaliżowanego i borykającego się z alkoholizmem Johna Callahana. Projekt dojrzewał przez wiele lat – podobno w pierwotnej wersji miał w nim zagrać Robin Williams (laureat Oscara za wyreżyserowanego przez Van Santa „Buntownika z wyboru”).

W finalnej wersji Joaquinowi Phoenixowi partnerują na planie Jonah Hill, Jack Black oraz Rooney Mara. O parze Phoenix-Mara w tym roku będzie jeszcze głośno, nie tylko w tabloidach, ale także z powodu ich innej głośnej produkcji – „Maria Magdalena” Gartha Davisa, w którym wcielają się w biblijne postaci, wejdzie do kin w kwietniu. 

Światowa premiera „Don’t Worry, He Won’t Get Far On Foot” odbędzie się na festiwalu Sundance już za kilka dni, 19 stycznia. W lutym na pewno zobaczą go także widzowie Berlinale. Na ekranach kin pojawi się natomiast dopiero w maju.