Inua Ellams – Żywa opowieść

Afrykański noblista John Maxwell Coetzee ustami bohatera jednej ze swoich książek zaprezentował kontrowersyjną tezę, jakoby literatura afrykańska była kompletnie innym tworem niż to, co wyobrażają sobie na jej temat mieszkańcy Europy. Siłą tradycji afrykańskiej nie jest zapisywanie opasłych tomiszczy, tylko żyjąca i zmieniająca się opowieść przekazywana z ust do ust. Pochodzący z Nigerii Inua Ellams udowadnia, że to właśnie krótka forma oraz prosty i żywy przekaz najlepiej bronią się w czasach, w których co drugi facebookowy „znajomy znajomego” wydaje kolejną nic nieznaczącą książkę. Inua od ponad dekady stawia na krótką formę.

Debiutował w 2005 r. i do tej pory wydał kilka tomików wierszy oraz sztuk. W swoich tekstach inspiruje się nie tylko tradycjami afrykańskich opowieści, ale też europejską poezją romantyczną oraz hip-hopem. Jedną z jego inicjatyw jest The R.A.P Party (Rhythm And Poetry Party), impreza mająca łączyć w sobie slam z hiphopową bitwą. XXI w. to jednak takie czasy, że często artyści łapią się za tyle zadań, że trudno uwierzyć, skąd na to wszystko znajdują czas. Poza literaturą Inua zajmuje się również tworzeniem grafiki. Zerknijcie na jego stronę phaze05.com, jeśli chcecie zobaczyć, jakie prace przygotowuje w przerwach od klejenia rymów. A jeżeli chcecie posłuchać, co Innua ma do powiedzenia i przeczytania na temat nie tylko współczesnej Afryki, spotkać go bę-dziecie mogli na Big Book Festival, który w dniach 23-25 czerwca odbędzie się w Warszawie. [Michał Kropiński]

bigbookfestival.pl