Hokei – złowieszcze roboty

To się nie mogło nie udać. Projekt Piotra Bukowskiego, w którym udział biorą muzycy z m.in. takich zespołów jak #EdWood, #StaraRzeka oraz #Stwory, łączy w sobie najciekawsze nurty muzyki gitarowej ostatnich 20 lat. Math-rockowe repetycje spotykają się tutaj z posthardcore’ową słabością do łączenia przesterowanych uderzeń z niezwykłą melodyjnością, a oddechu temu wszystkiemu nadaje przestrzenność przywodząca na myśl starego, dobrego postrocka.

Wybaczcie ten gatunkowy namechecking, ale wygląda na to, że chłopakom z #Hokei udało się zmieścić na jednej płycie wszystkie style muzyczne, które na naszej krajowej scenie nigdy nie miały łatwo – tym większy należy im się szacunek. Mocną stroną zespołu jest sekcja rytmiczna, która stanowi większość składu; puls każdemu z kawałków nadają dwie perkusje, co jest wśród polskich #kapel rzadkością. Dzięki tej motoryce takie utwory, jak #Exe czy #Tap pędzą na złamanie karku aż miło. Charakterystycznym elementem niektórych piosenek jest przepuszczony przez wokoder #wokal, który w połączeniu ze zdyscyplinowaną rytmiką sprawia, że całość robi wrażenie dźwiękowej maszyny dowodzonej przez złowieszcze roboty. Takiej inwazji z chęcią się poddam.

Dodaj komentarz