Gwiazda „The Crown” z amerykańskim akcentem w „Unsane” Stevena Soderbergha

źródło: materiały prasowe

Brytyjka, której kariera rozwija się ostatnio w ekstremalnym tempie, głównie dzięki  roli Królowej Elżbiety II w popularnym serialu Netflixa „The Crown„, dostała szansę zagrania w filmie jednego z najciekawszych hollywoodzkich reżyserów. Szczególnie, że Steven Soderbergh obecnie również jest na fali – w ostatnich latach skończył serial „The Knick”, nakręcił rewelacyjny, choć trochę niedoceniony heist movie „Logan Lucky”, a także promuje obecnie swój nowatorski serial „Mosaic” (pisaliśmy o nim TU).

Najnowsza produkcja Soderbergha, „Unsane” to historia kobiety zamkniętej wbrew własnej woli w szpitalu psychiatrycznym, która nie wie, co jest prawdą, a co jej się tylko wydaje. Film na ekranach kin ma pojawić się 23 marca (na razie nie wiadomo, czy tyczy się to także Polski). Oprócz Claire Foy zobaczymy w nim m.in. Juno Temple, Joshuę Leonarda i Aimee Mullins. 

„Unsane”, w którym Foy musiała grać z amerykańskim akcentem, to drugi film Foy po zakończeniu produkcji „The Crown” (w 3. sezonie zostanie zastąpiona przez inną aktorkę). Lada chwila w kinach zobaczymy film „Breathe” („Pełnia życia”) Andy Serkisa, w którym na ekranie partnerował jej Andrew Garfield. W planach ma także rolę w filmie o Antonio Vivaldim i występ u boku Ryana Goslinga w biografii Neila Armstronga „First Man” (reżyseruje autor „Whiplash”, Damien Chazelle). Będzie także nową Lisbeth Salander w kontynuacji sagi Millenium „The Girl in the Spider’s Web” („Co nas nie zabije”). 

źródło: materiały prasowe

1 komentarz

Dodaj komentarz