Głośność muzyki ma wpływ na to, co zamawiacie w restauracji. Tak twierdzą naukowcy

źródło: pxhere

Okazuje się, że jeśli często zamawiacie w restauracji hamburgera z frytkami zamiast sałatki lub warzyw, to wina nie musi leżeć tylko po stronie waszego zamiłowania do niezdrowego jedzenia. Odpowiadać może za to atmosfera w restauracji, a w głównej mierze odtwarzana tam muzyka.

Według opublikowanych niedawno przez magazyn Journal of the Academy of Marketing Science badań (zapoznać się można z nimi na stronie wydawnictwa Springer), łagodniejsza muzyka ma działanie uspokajające i sprawia, że mamy większą świadomość tego, co zamawiamy. Głośniejsze otoczenie natomiast jest bardziej stymulujące i wywołuje stres, przez co wybieramy często z menu bardziej niezdrowe potrawy.

Restauracje i supermarkety używają ambientowej muzyki jako strategii, aby wpływać na klienta i jego zachowania konsumenckie. To ważne i bardzo powszechnie stosowane narzędzie – twierdzi jeden z autorów raportu, dr Dipayan Biswas.

W ramach badań przeprowadzono eksperyment w restauracji w Sztokholmie, odtwarzając różne gatunki muzyki z głośnością od 55 do 70 decybeli. Jedzenie w menu zostało pogrupowane na trzy kategorie: zdrowie, niezdrowe i neutralne. Przez wiele dni obserwowano klientów i okazało się, że ludzie zamawiali więcej niezdrowego jedzenia, kiedy muzyka była głośniejsza i mniej spokojna. I to aż o 20 procent.

Co ciekawe, muzyka ma wpływ nie tylko na nawyki żywieniowe, ale także na zachowanie klientów. W zeszłym roku w jednej z londyńskich restauracji McDonald’s ciągle dochodziło do kłótni i awantur z udziałem klientów. Policja zanotowała nawet 71 zgłoszeń o popełnieniu przestępstwa w bezpośredniej okolicy lokalu. Lekarstwem okazały się dwie rzeczy – wyłączenie WiFi i puszczanie non stop muzyki klasycznej. Polecamy ten sposób polskim restauratorom. 

Dodaj komentarz