„Ghostbuster 3” powstaną!

O trzeciej części „Pogromców Duchów” mówi się od lat. Dan Aykroyd próbował już pewnie 800 razy przekonać Billa Murraya, aby ten wziął udział w projekcie, ale Bill nigdy nie był zainteresowany. A gdy zmarł Harold Ramis wątpię, aby komik widział sens w kręceniu kolejnego filmu bez jednego z oryginalnych twórców.

Jednak Aykyord nadal walczył. Szukał możliwości – jakby tu zrobić jeszcze jeden film o duchach. I w końcu mu się udało. Reżyserem będzie Paul Feig, którego możecie kojarzyć z „Gorącego Towaru” i „Druhen” i który ma też namówić kilku znajomych aby zagrali w nowym filmie (który nie będzie sequelem tylko oddzielną historią).

Feig dał też dość mocno do zrozumienia, że trzecia część „Pogromców” będzie opowiadała o grupie kobiet, które walczą z duchami. Nie zobaczymy więc podstarzałych gwiazd oryginalnych filmów walczących ze zbliżającą się śmiercią, a młode kobiety wśród których na sto procent będzie Melissa McCarthy.

Nie widzimy nic złego w tym, że to kobiety będą odgrywały główne role. Tylko szkoda, że nie zobaczymy człowieka, który dzięki swoim improwizacjom spowodował, że „PD” urośli do rangi kultowego filmu. Bill Murray ma tę magiczną moc, która powoduje, że z nim nawet złe filmy są dobre.

Dodaj komentarz