Film Quentina Tarantino wraca w serialowej odsłonie

Quentin Tarantino wraca i nie chodzi wcale o kolejne rewelacje dotyczące produkcji „Once Upon a Time in Hollywood”. Wczoraj na platformie Netflix pojawił się jeden z naszych ulubionych filmów mistrza – “The Hateful Eight”. Zaskoczeniem może być jednak forma, w jakiej możemy zobaczyć słynny western. Poza „klasyczną” kinową wersją na platformie udostępniono bowiem również miniserial!

“The Hateful Eight: Extended Edition” podzielony został na cztery odcinki. Są to kolejno: “Last Stage to Red Rock” (50 minut), “Minnie’s Haberdashery” (51 minut), “Domergue’s Got A Secret” (53 minut), and “The Last Chapter” (56 minut).

Pierwsze trzy odcinki odpowiadają w miarę trzem pierwszym częściom filmu. Z kolei ostatni odcinek zawiera dwie filmowe części “The Four Passengers” oraz “Black Man, White Hell”. Sama produkcja jest jednak dłuższa od kinowej aż o 40 minut.

“The Hateful Eight” miało premierę w 2015 roku i do tej pory zaroiło ponad 150 milionów dolarów.

-->