„Esmera”, czyli więcej seksu

źródło: Timof Comics

Esmera kończy żeńską szkołę z internatem, którą prowadzą zakonnice. Surowe zasady nie są jednak w stanie zagłuszyć budzącego się w niej popędu seksualnego. Pierwszą przewodniczką dziewczyny jest jej bardziej doświadczona koleżanka z pokoju. Kiedy Esmera odkrywa w sobie niecodzienny dar do specyficznej metamorfozy, seksualne rozkosze wypełniają każdy jej dzień. Komiks Zepa i Vance’a zaczyna się bardzo schematycznie, ale szybko okazuje się pornografią przez duże P.

źródło: Timof Comics

„Esmera” jest modelowym przykładem, że sceny kopulacji można ułożyć w historię, która wciąga i spycha na dalszy plan seks. W przypadku tego komiksu to tym bardziej zaskakujące, że czarno-białe, realistyczne rysunki Vance’a są świetne. Artysta potrafi też kapitalnie oddać napięcie erotyczne pozą ciała czy mimiką postaci, bez golizny i zbliżeń. Tych oczywiście nie brakuje i do pewnego stopnia fabuła jest wyliczanką scen seksu, ale Zep napisał przekonującą historię o seksualności kobiety i mężczyzny, którą udanie osadził w realiach społeczno-politycznych drugiej połowy XX wieku. Dominującym wątkiem jest próba zrozumienia cielesności i wynikającej z niej przyjemności. Scenarzysta stara się pokazać różnice i podobieństwa w podejściu do seksu i odczuwaniu przyjemności przez obie płcie.

źródło: Timof Comics

Choć jak na pornola przystało, komiks jest dosłowny i w szczegółach pokazuje seks, to jest to zrobione subtelnie, a uwaga czytelnika zostaje przeniesiona na stronę emocyjną. Główna bohaterka, którą seks zdaje się konserwować lepiej niż formalina preparaty, jest do pewnego stopnia metaforą kobiecego wyzwolenia. Jako nastolatka odkrywa cielesność i wyzwala się spod opresyjnego wpływu kościoła, dla którego popęd seksualny jest grzeszny. Studia, które są okresem poszukiwań i eksperymentów, wypadają w okresie przemian społeczno-kulturowych, kiedy rewolucja seksualna była jednym z filarów rekonstrukcji rzeczywistości. Takie podejście pozwala też na ciekawe spojrzenie na historię, właśnie przez pryzmat seksu jako fundamentalnego elementu, który jest warunkiem przemian.

 

Esmera
sc. Zep, rys. Vince
Timof Comics 2017