„Egzamin” – na skróty

Wszystko, co dobre w nowym kinie rumuńskim, zaczęło się blisko dziesięć lat temu właśnie od Cristiana Mungiu. W 2007 r. szerzej nieznany 39-latek z Bukaresztu za film „Cztery miesiące, trzy tygodnie i dwa dni” odebrał w Cannes Złotą Palmę. Kinematografia rumuńska bardzo szybko stała się jedną z najbardziej wyrazistych na kontynencie. Co rusz potwierdzają to kolejne filmy zapraszane na największe festiwale. Tak jest też z „Egzaminem”, z którym Mungiu po raz trzeci pojechał do Cannes.

Reżyser „Za wzgórzami” tym razem bohaterem czyni dobrze sytuowanego i cenionego lekarza z Klużu. Ukazuje jego relację z wchodzącą w dorosłe życie córką, nieudane małżeństwo z Marią i pełny uniesień związek z nauczycielką ze szkoły, do której uczęszcza Eliza. Pozorną równowagę w życiu Romea zachwieje wypadek – tuż przed egzaminem dojrzałości jego córka pada ofiarą brutalnego napadu. Wszystkie plany mężczyzny dotyczące Elizy – studia na prestiżowym uniwersytecie za granicą – mogą runąć niczym domek z kart. Wzorowa uczennica, jaką na co dzień jest dziewczyna, w wyniku traumy może nie poradzić sobie z maturą. By do tego nie dopuścić, Romeo stara się wykorzystać swoje znajomości i wikła się w sieć intryg.

Inteligentnie prowadzona narracja udowadnia, że Rumunia i mentalność jej obywateli przez ostatnie lata w ogóle się nie zmieniły. Kolejne wybory bohatera, podejmowane w imię „większego dobra”, potęgują frustrację Romea i jego rozczarowanie ojczyzną, do której zdecydował się wrócić po latach. „Egzamin” to film przede wszystkim o konsekwencjach, o tym, że kac grozi nam, nawet jeśli nie wypijemy kropli alkoholu.


„Egzamin”
(„Bacalaureat”)
obsada: Adrian Titieni, Maria-Victoria Dragus, Vlad Ivanov
Rumunia/Belgia/Francja 2016, 128 min
Gutek Film, 25 listopada
FILM
4A!