Vintage dla wybrednych. Moda w sieci

Szperanie w lumpeksach to rozrywka dla wytrwałych. Wiadomo, żeby znaleźć perełkę trzeba przerzucić kilogramy szmat. Czasem się uda, a czasem wróci się do domu z kolejnym białym tiszertem. Dobrze, że są ludzie, którym chce się grzebać za nas. Nie dość, że ubrania są wyselekcjonowane, to jeszcze uprane i ładnie zapakowane. Zobaczcie, gdzie warto szukać vintage w sieci.

E-lumpeks to idealne rozwiązanie dla tych, którzy lubią ubierać się oryginalnie, ale nie mają czasu na grzebanie w sklepie. Oczywiście ceny takich wyselekcjonowanych ubrań są wyższe od tych, które znajdziemy w taniej odzieży za rogiem, ale nadal są okazyjne. Ostatnio online vintage shopy kwitną. Wystarczy odrobina cierpliwości, dobry aparat i ładna modelka, żeby ruszyć ze sprzedażą. Trzeba być ostrożnym. Do ciuchów retro trzeba pasować. Fakt, że świetnie wygląda na nim blondynka ze zdjęcie nie koniecznie oznacza, że nam też do twarzy w poduszkach na ramionach. Na szczęście ciuch zawsze można odesłać. Zamiast więc grzebać w koszach na kilogramy. Pogrzebcie w sieci. Sukces murowany.

Elegancko

To grupa przyjaciół z Krakowa, która kocha retro modę. Na ich facebookwym profilu znajdziemy w okazyjnych cenach modne spódnice, spodnie i sweterki. Ich znakiem rozpoznawczym są słodkie zdjęcia z czarnym kotkiem. Sklep ma też swojego własnego tumblr’a, gdzie można zobaczyć jak ubrania zachowują się w akcji. Krakusy mają wyjątkowo dobre oko do hipsterskich fatałaszków. Można się przebrać od stóp do głów.

Trade

Wrocławski Trade stawia bardziej na marki. W ich kolekcji znajdziemy koszulki od Valentino za 40 złotych, bluzę z metką DKNY za 69 złotych czy modne w kroju spodnie LEE. Widać, że ubrania są starannie przebrane. Wszystkie wyglądają jak nowe i tylko ceny zdradzają, że są z drugiej ręki. Warto trzymać rękę na pulsie, bo #Trade wyprzedaje się jak świeże bułeczki. Nie dziwne. Na dziewczynie o tak magnetycznym spojrzeniu sprzeda się wszystko.

Priscilla Gallery

Poznańska pryszczylla funkcjonuje nie tylko online, ale też ma swój butik w mieście. Dziewczyny zdecydowanie czują modę. Ich vintage zestawy można kupować w ciemno. Szczególnie ciekawie prezentują się ciuchy dla mężczyzn. Warto ich polubić, bo często organizują wyprzedaże i dzienne promocje. Ich selekcja bywa odważna, ale zawsze warta grzechu. Dla tych, co lubią lansować trendy.

Flausz

Flausz to warszawka na wieszaku. Znajdziemy u nich wszystko czym akurat jarają się hipsterzy spod planu. Minimalistycznie, estetycznie i uber modnie. Nie są to może najbardziej oryginalne ubrania, ale na pewno ciekawsze od tych, które możecie znaleźć w sklepie. Szkoda tylko, że zaprezentowane są na wieszakach. Z rozmiarem trafić trudno. Pozostaje więc wysyłanie i odsyłanie. Choć to drugie pewnie rzadziej. W końcu oversize od dłuższego czasu już w modzie.

 

Dodaj komentarz