„Dwie sekundy przed cudem” – konkurs Aktivist x Andromeda

Bestseller na francuskim rynku wydawniczym, którego autorkę porównuje się do Anny Gavaldy – „Dwie sekundy przed cudem” to powieść, która powstała w oparciu o własne doświadczenia Agnès Ledig. Autorka pokazuje jak ważne są osoby, które spotykamy w życiu, i jak los może się niespodziewanie odmienić. Mottem przewodnim książki jest arabskie powiedzenie „nie opuszczaj rąk, bo możesz to zrobić na dwie sekundy przed cudem”. Ciężko sobie wyobrazić, jak dużo może się zmienić w ciągu dwóch sekund…

Wszystko zaczyna się, kiedy szef Julie oskarża ją o kradzież 50 euro z kasy. Mimo że Julie wie, kto to zrobił, unosi się honorem i nie wydaje szefowi kasjerki. Ten dzień nie mógł skończyć się dobrze… a jednak. Do jej kasy podchodzi Paul. Pięćdziesięciodwuletni rozwodnik, robiący zakupy w przypadkowym supermarkecie. Paul zagaduje Julie, czytając jej imię z plakietki. Tym samym robi na dziewczynie ogromne wrażenie. Nigdy, żaden klient nie był dla niej nawet miły, nie wspominając już o zwracaniu się do niej po imieniu. Tego dnia Julie po raz pierwszy uśmiecha się.

Główna bohaterka to dwudziestoletnia Julie, kasjerka, młoda samotna matka trzy letniego Lulu, której życie nie oszczędzało. Zarówno partner, jak i rodzice opuścili ją po tym jak zaszła w ciążę. Od tamtego momentu była zdana tylko na siebie. Borykała się z problemami codziennego życia – okropnym szefem, brakiem pieniędzy, małym mieszkaniem, a co najgorsze – brakiem możliwości zapewnienia swojemu dziecku godnego życia. Jednak jej synek Lulu kochał swoją mamę ponad wszystko. Mimo że nie miał zabawek, a na obiad najczęściej jadł makaron. Twierdził, że jego mamusia jest najładniejsza. Czasem przypominała jego starszą siostrę, bo była najmłodsza ze wszystkich mam. Z niecierpliwością wyczekiwał, aż Julie pójdzie na urlop, a on nie będzie musiał chodzić do przedszkola i całe dnie będą mogli spędzać razem.

W powieści pojawia się również cała plejada postaci: Manon – najlepsza przyjaciółka Julie, która jest jej jedynym oparciem i zawsze służy dobrą radą. Jerome – syn Paula młody owdowiały lekarz, który ciężko sobie radzi ze stratą ukochanej żony, oraz Caroline – również młoda, świeżo upieczona lekarka, która pojawia się na praktykach u Jerome’a. Tak naprawdę, Julie przewróci do góry nogami życie każdej z osób, a jak bardzo ? Możecie dowiedzieć się z lektury „Dwie sekundy przed cudem”.

Książka na długo pozostawia ślad w pamięci czytelnika. Czyta się ją lekko również ze względu na liczbę teatralnych dialogów. Książka zmusza do refleksji i przemyśleń. A niejednemu czytelnikowi może zakręcić się łza w oku. To lektura dla tych, którzy tracą wiarę w życie, nie potrafią sobie poradzić w trudnych życiowych sytuacjach. Autorka pokazuje, jak cieszyć się z małych rzeczy. Uświadamia co jest w życiu ważne i daje dodatkową siłę, aby wychodzić naprzeciw losowi zawsze z uśmiechniętą twarzą. Autorka sama straciła synka, który zmarł na białaczkę i to właśnie pisanie pozwoliło jej odkryć szczęście na nowo, po tym ciężkim doświadczeniu. Agnès Ledig jest matką trójki dzieci. Kiedyś pracowała jako położna w szpitalu i nigdy nie marzyła o tym, żeby zostać pisarką. Kiedy jej syn zachorował, zaczęła prowadzić dziennik i tak właśnie odkryła swój talent i powołanie. W wywiadzie na pytanie, jakie przesłanie chciała przekazać poprzez „Dwie sekundy przed cudem” odpowiedziała tak:

Życie jest piękne, pomimo trudnych doświadczeń, które nas spotykają i (…) łatwiej się żyje razem z innymi. Chciałam pokazać, że szczęście kryje się być może w prostych radościach, w małych rzeczach, które mogą sprawić wielką zmianę i nadać życiu sens. To nasz syn Nathanael otworzył nam na to oczy: po spędzeniu ponad dwóch miesięcy w sterylnej izolatce, pierwsze zdanie, jakie wypowiedział na parkingu brzmiało: Zobacz, motyl usiadł na kwiatku! Rozpłakałam się i pomyślałam, że po tym, jak był
pozbawiony tych wszystkich drobnych rzeczy zauważa je po stokroć. Podczas gdy my, mając je codziennie na wyciągnięcie ręki, w ogóle przestaliśmy je zauważać. A poza tym, skoro nikt z nas nie może się ukryć przed wypadkami i ryzykiem, jakie niesie życie, trzeba naprawdę nauczyć się czerpać z każdej chwili

We Francji „Dwie sekundy przed cudem” to bestseller. Książka sprzedała się w ponad 300 000 egzemplarzach i została wydana w 12 krajach. W 2013 roku otrzymała prestiżową nagrodę Prix des Maisons de la Presse. W Polsce Agnès Ledig pojawiła się po raz pierwszy, a patronat nad książką, nie bez powodu objęła Fundacja „Nagle sami”, która niesie pomoc tym, którzy stracili bliskich. Fundacja pomaga zarówno prawnie, jak i psychologicznie. Co najważniejsze namawia do tego, aby dzielić się doświadczeniem, jakim jest strata ukochanej osoby, dokładnie tak, jak robiła to Agnès Ledig autorka książki. Stąd książka nazywana jest „książką terapią”, która ma za zadanie pomóc nawet w najgorszych momentach w życiu. Ale co ważne, mówi psycholog Fundacji Michaela Dłużniewska:

Książka nie jest jednak terapeutycznym poradnikiem ani podręcznikiem jak zajmować się osobą w żałobie. Nie ma tutaj żadnych punktów i „złotych porad” jak sobie poradzić z żałobą. Pokazuje natomiast jak bardzo ważne jest ludzkie podejście i danie sobie i innym prawa do przeżywania żałoby na własny, niepowtarzalny sposób. Wszystkie wskazówki są w bardzo delikatny sposób wplecione w opowieść o życiu trzech bohaterów

Mamy dla Was konkurs.
Wypiszcie cechy, które posiada ktoś, kogo możesz określić życiowym bohaterem. Odpowiedzi wyślijcie do nas na priv. Wybierzemy trzy osoby, które otrzymają od nas książkę!
Powodzenia!