Diplo coś ukradł po czym nawrzucał artystce za to że śmiała go przyłapać

Chyba już wszyscy wiemy, że Diplo jest fiutem.

Wczoraj Rebecca Mock zauważyła, że Diplo użył jej gifa w ramach promocji swojej muzyki i zapostował go jako część krótkiego filmiku, które pojawił się na jego instagramie. Mock napisała o całej sytuacji na twitterze. Diplo zareagował edytując swój post i dodając jej nazwisko do informacji o filmiku.

Dla wyjaśnienia. Diplo ukradł czyjąś pracę, został na tym przyłapany, więc napisał o tym od kogo ukradł, ale nadal nie pomyślał o tym, że może warto się spytać o zgodę.

To co nastąpiło po tym jest klasycznym przykładem jak wielkim mizoginicznym, seksistowskim palantem jest Diplo. Większość z twittów zdążyło zniknąć z profilu producenta, ale poniżej możecie zobaczyć screeny z „rozmowy” jaką przeprowadził Diplo z artystką i jej przyjaciółmi.

law

@ACMESALESREP @JJSTEEVES HOW ABOUT U OPEN WIDE YOUR MOUTH AND MASSAGE MY BALLS WITH YOUR TONSILS..ALSO YOUR BLOCKED..

— TAYLOR SPLIFF (@DIPLO) FEBRUARY 11, 2015

B9kudTQIIAAE3Pd

To nie pierwszy raz gdy Diplo jest przyłapywany na kradzieży czyjejś pracy. Jednak dotąd chłop miał na tyle rozumu, że rozwiązywał sytuacje polubownie. Pewnie ta akcja skończyłaby się podobnie gdyby nie fakt, że połowa Major Lazer pokazała, że nie szanuje w ogóle ludzi tworzących gify. Widać w jego odczuciu jeśli puszczasz piosenki innych ludzi jako dj jesteś większym artystą niż grafik tworzący krótkie internetowe formy.

Fiut panowie i panie. Fiut.