David Lynch wydał album z aktami. Totalnie w swoim stylu

Fotografia: David Lynch

Nie jest tajemnicą, że znany z „Twin Peaks” czy „Blue Velvet” reżyser uwielbia malować i fotografować. Wielokrotnie w wywiadach podkreślał też, że ponad wszystko fascynuje go ludzkie ciało. Nie zawsze jednak przedstawia je w tak dziwny czy zdeformowany sposób, jak w swoich filmach.  Dowodem tego jest jego najnowsze dzieło: wydany we współpracy z paryską Fundacją Cartiera album z aktami.

Lubię fotografować nagie kobiety… To niesamowite i magiczne, jak się od siebie różnią – można przeczytać w materiałach promocyjnych albumu „Nudes”. 

Kobiety na ponad stu zdjęciach Lyncha są trochę jak klatki z jego filmów. Niektóre w kolorze, inne w czerni i bieli. Czasami spowite papierosowym dymem, nasycone erotyzmem, ale też owiane tajemnicą i wygięte w dziwnych, często nienaturalnych pozach. To zdecydowanie sztuka dla koneserów, w żadnych wypadku nie dla łowców taniej sensacji czy miłośników pornografii. 

Fotografia: David Lynch

Fotografia: David Lynch

Fotografia: David Lynch

Fotografia: David Lynch

Fotografia: David Lynch

Fotografia: David Lynch