David Duchovny niestety nie wyreżyseruje żadnego z powrotnych odcinków „Z Archiwum X”

Pierwsze zdjęcia do nowego „X” mają ruszyć już w czerwcu, ale niestety fani Duchovny’ego nie będą mogli zobaczyć przy okazji wielkiego powrotu jak radzi sobie aktor po drugiej stronie kamery.

Gdyby nie fakt, że jest tylko sześć odcinków na pewno bym, któryś reżyserował. Problem z reżyserią jest taki, że musisz być poza poprzedzającym twoją pracę odcinkiem, aby móc się przygotować do pracy za kamerą. Jeśli jest tylko sześć odcinków stwierdziłem, że byłoby to nie fair.

Duchovny porozmawiał też dlaczego nie chciał, aby „Z Archiwum X” powróciło w pełnym wymiarze sezonowym i dlaczego właśnie teraz serial powraca do telewizji

Nie wiem dlaczego to jest dobry moment, ale po prostu jest. Gdy pracowałem nad „Californication” kręciliśmy 12 odcinków rocznie, co powodowało że twoje życie nie było zdominowane przez jeden projekt prawie przez cały rok – a tak właśnie było z „Z Archiwum X”. Telewizje, „Aquarius” jest idealnym przykładem, starają się przyciągnąć różnych artystów, którzy reprezentują sobą różne style opowiadanie histori, i dzięki temu można więcej pokazać, w krótszym czasie. Dlatego mogliśmy wrócić do telewizji bez konieczności nagrywania 22 czy 25 odcinków.

Nie będę kłamał. Mój związek z „Archiwum” jest burzliwy. Gdyż od sezonu 5 w górę moje zachwyty zamieniały się w dźwięku irytacji, a drugi pełnometrażowy film doprowadził mnie do łez zrezygnowania. Jestem pewien, że krótka forma jaką wybrali twórcy w wypadku powrotu zdziała cuda.

Jeszcze tylko x miesięcy.

2 komentarze

Dodaj komentarz