Daniel Craig ponownie zagra Bonda. Wróci też Adele?

Daniel Craig Bond
źródło: GlynLowe

Wygląda na to, że producenci Jamesa Bonda wyznają zasadę o niezmienianiu zwycięskiego składu. Jak donosi brytyjski The Mirror, Daniel Craig, który początkowo kręcił nosem na ponowne wcielenie się w rolę agenta 007 („Wolałbym podciąć sobie żyły”), pojawi się w 25. części franczyzy. Choć sam aktor nie wypowiedział się w tej sprawie, podobno „zmienił zdanie”, a producentka serii Barbara Broccoli, „zabezpieczyła” występ aktora w filmie. Mówi się o 150 milionach dolarów za dwa kolejne filmy. Teraz Broccoli próbuje do udziału w filmie namówić Adele, której piosenka otwierała „Skyfall”.

Dlaczego producenci nie postawią na eksperyment i nie zaproponują wykonania piosenki komuś nowemu? Gra idzie o duże pieniądze. „Skyfall”, 23. część Bonda, była ogromnym sukcesem i zarazem najbardziej zyskownym filmem w historii cyklu. Poza tym utwór Adele był pierwszym motywem przewodnim z Bonda, który został nagrodzony Grammy i Złotym Globem. Trudno dziwić się więc determinacji twórców.

Studio Sony na razie nie wypowiedziało się w sprawie kolejnego Bonda. Wiadomo tylko, że powrócą stali bondowscy scenarzyści, Robert Wade i Neil Purvis i że filmu na pewno nie nakręci Sam Mendes. Do tej pory w kontekście zagrania nowego Bonda mówiło się o takich aktorach, jak Idris Elba, Tom Hardy, James Norton czy Aidan Turner. Wielokrotnie padało także nazwisko Toma Hiddlestona, jednak według Broccoli jest on „zbyt pewny siebie i nie jest wystarczającym twardzielem”.