„Z daleka” – męsko-męska grawitacja

Z daleka
Z daleka

„Z daleka” („Desde allá”) reż. Lorenzo Vigas Męsko-męska grawitacja, obsada: Alfredo Castro, Luis Silva  Wenezuela 2015, 93 min  Solopan, 6 maja

Nic dziwnego, że „Z daleka” ujął jurorów festiwalu w Wenecji, którym przewodził sam Alfonso Cuarón, twórca słynnej „Grawitacji”. Debiut Lorenza Vigasa to kawał mocnego i mądrego kina. Chciałoby się takie debiuty oglądać w Polsce. Podobne historie pojawiały się w kinie już nieraz, ale nie w warstwie fabularnej drzemie siła filmu. Głównemu bohaterowi, Armando, stuknęła pięćdziesiątka. Wciąż dobrze wygląda, a do tego jest majętny.

Młodemu Elderowi urody odmówić również nie można, ale pójście do łóżka z facetem za pieniądze, czym para się wielu jego ubogich kolegów, nie wchodzi w jego przypadku w grę. Kiedy Armando zaprasza go do siebie, chłopak katuje go i okrada. Mimo to starszy mężczyzna nie dzwoni na policję. Zaprasza Eldera na kolejne spotkanie. I tu zaczyna się najciekawsze. Reżyser zupełnie miesza szyki – i widzom, i bohaterom. Statusu ich relacji nie odda nawet Facebookowe „To skomplikowane”. Nie zostają kochankami, bo nie uprawiają seksu. Nie jest to partnerstwo biznesowe, choć Elder korzysta ze szczodrości Armanda. Można powiedzieć, że tworzą rodzinę, w której starszy pełni funkcję ojca, a młodszy syna, ale i ten trop prowadzi na manowce.

Dawno nie oglądaliśmy w kinie tak kompleksowo ujętej męsko-męskiej relacji, w której nic nie jest takie, jakie się wydaje. Bohaterowie przełamują kolejne kulturowe tabu, choć nie są przecież aktywistami LGBTQ ani skandalistami. Kiedy pojawiają się razem na weselu, nie wiadomo, czy jest to forma coming outu, czy masochistyczne poszukiwanie wrażeń. Bo wchodzą przecież do jaskini lwa, miejsca pełnego homofobii zarówno wśród  mężczyzn, jak i kobiet. Tym bardziej zaskakuje finałowa wolta, w której zawiera się gorycz tego znakomitego filmu. Chociaż na pewno nie wywoła on uśmiechu na ustach, to i tak  postawy Armanda i Eldera mogą cieszyć. Bohaterowie – mimowolnie i bezwiednie – wymierzają policzek patriarchatowi i maczyzmowi. Zostanie po nim ślad.

„Z daleka”
obsada: Alfredo Castro, Luis Silva 
Wenezuela 2015, 93 min 
Solopan, 6 maja

Dodaj komentarz