Christopher Nolan wyjaśnił zakończenie „Incepcji” – tak jakby

Przeczytacie o tym poniżej, ale podobnie jak w wypadku wielu tego typu filmów brak jednoznacznego zakończenia jest po prostu zakończenie. Nolan w trakcie swojego wystąpienia dla studentów Uniwersytetu Princeton odniósł się do tego co stało sie na końcu filmu z postacią Cobba

Jest wielką tradycją w tego typu przemówieniach mówienie czegoś w rodzaju „Podążajcie za swoimi marzeniami”, ale ja nie chce wam tego powiedzieć. Chce żebyście podążali za swoją rzeczywistością. Zauważyłem że z czasem zaczynamy postrzegać rzeczywistość jako głupawego kuzyna naszych marzeń. Chce, żebyście wiedzieli, że nasze marzenia, nasza wirtualna rzeczywistość, te abstrakcje które lubimy i którymi się otaczami – są tylko namiastką prawdziwego świata.

Sposób w jaki skończyłem film, postać Cobba – był w końcu ze swoimi dziećmi, we własnej subiektywnej rzeczywistości. Nie obchodziło go czy to prawda czy nie, o to właśnie chodziło, wszystkie poziomy rzeczywistości są istotne. (…) Obiektywnie, to ma znaczenie dla odbiorców w terminie absolutu: nawet mimo, że oglądam i wiem, że to fikcja, wirtualna rzeczywistość. Ale pytanie czy to sen czy nie jest najczęściej zadawanym pytaniem jakie usłyszałem w karierze. I właśnie o tym mówię. Rzeczywistośc jest najważniejsza

Ha. Nadal nic nie wiemy. Ale wiemy.