Channing Tatum ma dołączyć do obsady najnowszego projektu braci Coen

Nie jesteśmy w stanie do końca ogarnąć jak to się stało, że Channing z irytującego tancerza w głupich filmach typu „Step-Up” stał się jednym z naszych ulubionych aktorów.

Świetny „Magic Mike”, obie części „Jump Street” i cameo w „This is The End” są wystarczającym powodem, abyśmy na wieść o tym, że Tatum dołącza do składu nowego filmu Coenów skakali z radości.

Niestety nie wszystko jest jeszcze oficjalne. Wiemy na razie, że w „Hail, Caesar!” pojawi się na pewno George Clooney, a obok niego oprócz Tatuma mają wystąpić m.in. Ralph Fiennes i Tilda Swinton. „Caesar” ma opowiadać historię Eddiego Mannixa „złotej rączki”, który pracował w studiach Hollywooda w latach 50. Tatum miałby grać postać wzorowaną na Genie Kellym, Fiennes szefa jednego ze studiów, a Swintona miałaby się wcielić w postać dzeinnikarki jednego z popularnych magazynów plotkarskich.