ZNAJDŹ WYDARZENIA DLA SIEBIE

Recenzje

Film: Efekt Domina

O Abchazji słyszymy najczęściej z powodu kolejnych działań wojennych prowadzonych w tym rejonie. To państwo o liczbie ludności zbliżonej do Radomia…

0.0

Książka: „Nadzieja dla umarłych”

Czytając „Nadzieję dla umarłych”, zdecydowanie trzeba spuścić z tonu. Rozkoszować się liternictwem, grubością papieru, twardością okładki i faktem trzymania w rękach takiego samego plakatu, jaki główna bohaterka ma na ścianie. Trochę sztuka dla sztuki.

0.0

Muzyka: „Royal Blood”

W dzisiejszych czasach nawet hasła typu „rock is dead” są martwe. Rock jeszcze nie całkiem zdążył wyzionąć ducha, kiedy zabrano się za jego wskrzeszanie. Zbawiciele przyszli i zbawiają – jest ich dwóch, pochodzą z Brighton, w składzie nie mają nawet gitarzysty, ale ich debiutancka płyta to instant classic.

0.0

Muzyka: Interpol

„El Pintor” to dzieło równie smutne i melancholijne jak cała twórczość Interpolu. W kompozycjach czuć świeżość, energię i radość płynącą z grania. Może dobrze im zrobiło przewietrzenie składu albo czteroletnia przerwa między albumami? Brawo!

0.0

Muzyka: The Bombay Royale

Wyprawa na wyspę Doktora Electrico to soundtrack do wyimaginowanego filmu gangsterskiego z lat 70. Zaczynamy na ulicy Bombaju albo New Delhi. Dziewczęta w sari tańcują, chłopy z wąsem świecą owłosioną klatą i złotym zębem. Klasyka. Potem jednak robi się coraz lepiej i nasi bohaterowie wcielają się w role rodem z filmu „Shaft”, a do symulowanych na gitarach sitarów dołącza złowrogi funkowy bas…

0.0

Książka: „Pająki pana Roberta”

Z książki dowiemy się sporo o życiu erotycznym pająków, które mogłoby zawstydzić nawet największych dewiantów i czytelników „50 twarzy Greya”, bo są tu i gwałty, i kanibalizm i sado-maso. Autorowi chodzi jednak przede wszystkim o ponowne zaślubiny natury i człowieka

0.0

Film: „Małe stłuczki”

„Małym stłuczkom” bliżej do bezpretensjonalnego amerykańskiego kina niezależnego spod znaku Andrew Bujalskiego niż publicystycznego małego realizmu…

0.0

Film: „Omar”

„Omar” Hany’ego Abu-Assada budzi kontrowersje wśród Palestyńczyków. Kością niezgody jest pojawiające się w napisach końcowych podziękowanie dla administracji więzień w Izraelu – tych samych, w których przetrzymywani są Palestyńczycy. Rodacy zarzucają artyście, że nie obchodzi go los pobratymców, tylko robienie filmów pod publiczkę Hollywoodu