Muzyka

4.0

Muzyka: Robert Plant

Sześć lat po zgarnięciu puli na gali Grammy Robert zmienia kierunek i znów podróżuje na Wschód. „Pocketful of Golden” czy „Embrace Another Fall” to kawałki, które spokojnie mogłyby się znaleźć na monumentalnym Zeppelinowskim „Physical Graffiti”. Dźwięki sklecone na etnicznych instrumentach, ale doprawione sporą dawką współczesnych bitów są tylko tłem dla tego cholernego geniusza, który nigdy się nie poddaje

3.0

Muzyka: Kele

„Trick” zaczyna się tam, gdzie skończył się „Boxer”. Znów towarzyszą nam dźwięki typowe dla house’u, dubstepu czy two-stepu, zagłuszające niemal niesłyszalne w finalnym miksie gitary. Tym razem to jednak płyta dużo bardziej stonowana, nie tak agresywna jak solowy debiut artysty.

3.0

Muzyka: „Worship the Sun”

Wydawałoby się, że psychodelia to ostatnimi czasy domena Brytyjczyków – sukcesy święci Horrors, ich śladem podążają Toy i Temples, a na tegorocznego Offa dotarli doskonali Hookworms. Tymczasem ze Stanów, a konkretnie z Zachodniego Wybrzeża (a jakże!), też płyną w świat dźwięki kwaśnych gitar.

4.0

Muzyka: „A History of Insolence”

Tego już nie ma, prawda? Idealistka z gitarą śpiewająca o zbawieniu świata to coś, co znajdziesz już tylko w płytotece swojego starego, gdzieś obok „Ciemnej strony Księżyca”.

3.0

Muzyka: „Bring Us Together”

Skandynawowie, a Duńczycy w szczególności, mają rękę do błyskotliwego popu. Jeśli banał – to jako świadomy środek artystyczny, jeśli plastik – to tak cukierkowy, że nie sposób go brać na poważnie. Asteroids to wręcz sztandarowy przykład takiego grania.

5.0

Muzyka: „Karma Market”

„Karma Market”, czyli wszystko jest na sprzedaż. Na szczęście tej pokusie nie uległy Muchy, jeden z najlepszych polskich zespołów (wciąż jeszcze) młodego pokolenia, który od dziesięciu już lat robi swoje i robi to coraz lepiej.

4.0

Muzyka: „You’re Dead!”

Free beat Gdy za sprawą „Los Angeles”, swojego drugiego albumu – do dziś bodajże najbardziej indywidualistycznego i wizjonerskiego – Flying…

5.0

Muzyka: „Soused”

Kiedy w 2009 r. Stephen O’Malley i Greg Anderson z grupy Sunn O))) – magnaci drone’ów, gitarowego feedbacku i głośności nieznoszącej sprzeciwu – zaproponowali Scottowi Walkerowi udział w nagraniu ich ostatniego album, nie spodziewali się raczej, jakie będą tego skutki.

4.0

Muzyka: „The Dew Lasts an Hour”

Pochodzący z różnych części świata członkowie Ballet School najpierw zachwycili nas singlem „Heartbeat Overdrive” i EP-ką „Boys Again”. Naszą miłość do kapeli podsycił warszawski występ, po którym nie mieliśmy wątpliwości, że Ballet School to pod względem koncertowym jeden z najlepszych nowych zespołów.