Komiks

Komiks: „Szpon. Utrapienie sów”

Koncept „Szpona” jest bardzo atrakcyjny fabularnie, a bohater w stroju przypominającym sowę wygląda efektownie. Były zabójca, który chroni swoją niedoszłą ofiarę i który chce wykończyć dawnych mocodawców – to musi się podobać. Niestety komiks nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału.

Komiks: „Spust, czyli pamiętnik onanisty pasjonata”

Komiks nie jest jednak zapisem upadku współczesnego mężczyzny. To raczej przegląd trudów, wyzwań i pułapek, z jakimi musi poradzić sobie facet. Bohater szamoce się pomiędzy własnymi oczekiwaniami wobec życia, a tym, czego oczekuje od niego społeczeństwo. Nie radzi sobie. Jego życie staje się karykaturą.

4.0

Komiks: „Quiet little Melody. A simple fairytale”

„Quiet little Melody. A simple fairytale” robi wrażenie. Skrobol potwierdza, że nie tylko świetnie rysuje, ale potrafi też z wyczuciem opowiadać obrazem i operować kolorem. Komiks jest niemy, więc ciężar narracji został przeniesiony na warstwę wizualną. Skrobol sugestywnie i w sposób przejrzysty prowadzi swoją opowieść, nie zapominając o budowaniu napięcia i zwrotach akcji.

4.0

Komiks: „Hideout” Masasumi

Młode małżeństwo jedzie na egzotyczną wycieczkę, żeby ratować swój związek. Samotna wyprawa w głąb rajskiej wyspy zweryfikuje ich relacje i wyobrażenia o tragedii i strachu.