Krótka piłka

Om Unit – Threads

Om Unit ma wiele twarzy. Producent głębokiego dubstepu, turntablista i współpracownik George Anne Muldrow, remikser jungle’i i fascynat juke’ów, a to i tak tylko te trzy najoczywistsze, które mogę wymienić.

Dobre, bo gołe

Nie wiem o co chodzi, ale za każdym razem jak wrzucimy na Aktivista zdjęcie z przysłowiową „gołą babą” to poczytność newsów wzrasta. Można pisać o muzyce poważnej, teatrze tańca czy kinie eksperymentalnym. Treść się nie liczy. W komentarzach tylko „ładne dupeczki” czy „kochałbym”. My też was kochamy, więc co pewien czas możecie liczyć na kobiece wdzięki też u nas. A jeśli wam mało to zajrzyjcie tu!

James Holden – powrót roku!

Zastanawiam się, co brytyjski producent czuje dziś, kiedy słucha dziesięciominutowego singla #Horizons, którym debiutował w 1999 r. Albo wydanego siedem lat później pełnowymiarowego albumu #TheIdiotsAreWinning. Bo kiedy włączam #TheInheritors, nie mogę uwierzyć, że autorem tak skrajnie odmiennych propozycji jest jedna osoba.

Mika Vainio – ładunek 200

Ciężar gatunkowy kompozycji Fina Miki Vainio, trudny do pomylenia z innymi produkcjami elektronicznymi, już od blisko lat przechyla szalę brzmieniowej wagi na jego korzyść. Czy to we współtworzonych z #IlpoVäisänenem surowych megalitach duetu #PanSonic, czy w solowych produkcjach wydawanych pod aliasem Ø

Kto jest winien gwałtu? Oczywiście kobieta!

Bo ubiera się nieodpowiednio, bo sama wieczorami wraca do domu, bo spotyka się z przyjaciółmi zamiast siedzieć w kuchni. Powody można mnożyć w nieskończoność. Jedno jest pewne. Wszystkim gwałtom winne są kobiety, które powinny raz na zawsze zapamiętać, że z męskim pożądaniem nie warto igrać. Indyjska kampania społeczna zszokowała internautów.

Mur na Służewcu zamalowany

Jeden z symboli stolicy został zniszczony? Mur, który otacza warszawski Tor Wyścigów Konnych na Służewcu, gdzie do tej pory widniały dzieła artystów streetartowych, częściowo został zamalowany na biało i zielono. Ściana została także podzielona.

The Bureau. Ratując świat

#TheBureau : XCOM Declassified” jest prequelem „XCOM: Enemy Unknown”, stylistycznie to jednak całkiem inna bajka. Po pierwsze, kamera ustawiona jest za plecami postaci. Naszym bohaterem jest agent CIA, William Carter, którego zadaniem jest zawiezienie walizki o nieznanej mu zawartości do jednego z ośrodków amerykańskiego rządu. Szybko jednak dowiaduje się, że w walizce znajduje się kosmiczny artefakt, który w dodatku ulega zniszczeniu i tak oto nasz protagonista trafia w sam środek akcji.