Camping jakiego jeszcze nie było

Wiem, wakacje już grubo za nami i trochę się spóźniliśmy, jednak warto rzucić na to okiem i dopisać do listy „must see” z myślą o kolejnym urlopie.

W sierpniu tego roku (więc też trochę późno) powstało jedyne w swoim rodzaju miejsce noclegowe. Solar na Helu to już przeżytek. Jeśli chcesz pokazać się na modnym campingu, to tylko na Basecamp Bonn Young Hostel w niemieckim mieście Bonn. 15 przyczep campingowych i 2 wagony – brzmi całkiem zwyczajnie, nie? Wrażenie robi miejsce w którym się one znajdują. Żadna plaża, żadne pola, góry, lasy jedynie stary magazyn.  Każda przyczepa jest inna i ma swój niepowtarzalny klimat. Wychodzisz na zewnątrz, siadasz w swoim mini „ogródku” na wygodnym fotelu, odpalasz facebooka na komputerze (internet on air!) i zajadasz przygotowane dla ciebie śniadanie.

Wyobrażacie sobie imprezę na campingu w środku zimy? Brzmi pięknie!