Calvin Klein sprzedaje gumowe rękawice. Kosztują niemało

Zaproponowana w zeszłym roku przez dyrektora kreatywnego Calvina Kleina Rafa Simonsa wiosenno-letnia kolekcja na rok 2018, choć nie aż tak bardzo ekstrawagancka, obfitowała w ciekawe dodatki. Niektóre można nazwać nawet dość szalonymi, jak na przykład ogromne doczepiane do torebek pompony (większe od samych torebek), wszechobecne frędzle, a także gumowe rękawiczki za łokieć. I to właśnie te ostatnie, niby niepozorne, pojawiły się właśnie w sprzedaży (TU) i budzą spore zainteresowanie . Wszystko przez zawrotną cenę – kosztują aż 390 dolarów (ok. 1300 zł).

Czy jest cokolwiek, co rekompensuje cenę rękawiczek Calvina Kleina? Oprócz może logo, absolutnie nic. Bo nawet skład syntetycznej gumowej mieszanki w gumowych „calvinach” jest identyczny do tego, którego uświadczymy w rękawiczkach za parę złotych, służących do odtykania zlewu lub skrobania ziemniaków. Idziemy także o zakład, że ręka w obu modelach poci się dokładnie w ten sam sposób.

 

 

ZOBACZ TEŻ: Tony popcornu na pokazie Calvina Kleina. Jedni jedli, inni narzekali

1 komentarz

  • alibaba napisał(a):

    Dla pedofili z tzw. ‚wyższych’ sfer. Idealne do rozbiórki mięsnej dzieci. #pizzagate #gdziezniknalpodesta?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *