Brytyjskie miasto planuje największy protest w historii. Uda się?

Czy współczesne społeczeństwo stać jeszcze na protest totalny? Wydaje się, że opowieści o słynnym strajku islandzkich kobiet to już tylko historia. Historia, do której wiele osób chce na szczęście ciągle nawiązywać.

Na najbliższy piątek w Oksfordzie zaplanowano największy strajk w historii miasta. Organizatorzy akcji nazywają ją „największym strajkiem generalnym od 1926 roku”. Strajk w Oksfordzie ma być jednym ze 150 zaplanowanych na najbliższy piątek protestów mających zwrócić uwagę świata na problem zmian klimatycznych. Akcja ma nawiązywać do słynnego protestu, który rozpoczęła Greta Thunberg.

Jakim cudem organizatorzy liczą na to, że w strajku weźmie udział całe miasto? Okazuje się, że kluczem do sukcesu ma być udział dzieci i młodzieży szkolnej. To właśnie najmłodsi mają sprawić, że na strajku stawią się też ich rodzice i opiekunowie.

Czy się uda, przekonamy się już w piątek. Mamy nadzieję, że tego dnia tłumy będą nie tylko w Oksfordzie!