Bezprecedensowy ruch wytwórni. Nakręcą jeszcze raz rolę Kevina Spacey – zastąpi go inny aktor

źródło: YouTube

Kiedy na początku września w internecie pojawił się zwiastun nowego filmu Ridleya Scotta, fani kina zachwycali się charakteryzacją Kevina Spacey. W „All the Money in the World” („Wszystkie pieniądze świata”) aktor wcielił się w rolę Johna Paula Getty’ego III – miliardera, który odmówił zapłacenia okupu za swojego 16-letniego wnuka (Charlie Plummer). Historia wydarzyła się naprawdę w 1973 roku i odbiła się wówczas szerokim echem w mediach.

Wobec jednak niedawnych oskarżeń Kevina Spacey o wykorzystanie nieletniego i kolejne wypływające sprawy o molestowanie, jasne stało się, że pojawienie się nagrodzonego dwoma Oscarami aktora raczej zaszkodzi filmowi, a jeśli już przyciągnie ludzi do kin, to tylko z niezdrowej ciekawości.  

Wytwórnia Sony Pictures i Ridney Scott poszli więc drogą m.in. Netflixa, który niedawno ogłosił, że zakończył współpracę ze Kevinem Spacey i zawiesił realizację swojej sztandardowej produkcji, „House Of Cards”. Sceny z aktorem zostaną usunięte i nakręcone na nowo. W rolę Getty’ego wcieli się Christopher Plummer (zbieżność nazwisk z odtwórcą roli wnuka zupełnie przypadkowa), którego można pamiętać chociażby z nagrodzonej w 2012 roku Oscarem roli w głośnych „Debiutantach”. 

Dystrybutor filmu, firma TriStar Pictures, wydała oficjalne oświadczenie w sprawie zmiany aktora, zapewniając, że „Wszystkie pieniądze świata” to doskonały film, który nie będzie cierpiał z powodów grzechów Kevina Spacey:

Przy filmie pracowało ponad 800 aktorów, scenarzystów, artystów, rzemieślników i członków ekipy, którzy włożyli wiele energii i zapału w produkcję, niektórzy przez lata, włącznie z jednym z najlepszych reżyserów w historii kina. Byłoby obrzydliwą niesprawiedliwością karanie ich za błędy jednego drugoplanowego aktora, który wystąpił w filmie – można przeczytać w oświadczeniu TriStar. 

Co ciekawe, „Wszystkie pieniądze świata”, nadal mają pojawić się w kinach planowanego 22 grudnia, co oznacza, że wszystkie zmiany, dokrętki, montaż i postprodukcja odbędą się w ciągu zaledwie 6 tygodni.

W filmie oprócz wspomnianego Charliego Plummera i nowo obsadzonego Christophera Plummera wystąpią m.in. Michelle Williams, Mark Wahlberg, Timothy Hutton i Romain Duris.  Za zdjęcia odpowiada polski operator, Dariusz Wolski („Piraci z Karaibów”, , „Prometeusz”, „Marsjanin”).

Oto trailer filmu, jeszcze z Kevinem Spacey: