B.B. King, król bluesa, zmarł

Określany mianem „Króla Bluesa” gitarzysta i wokalista zmarł w wieku 89 lat.

Jego największymi hitami były takie utwory jak „Lucille”, „Sweet Black Angel” i „Rock Me Baby”. King urodziła się w Mississippi a pierwsze muzyczne kroki na scenie stawiał na początku lat 40. Był człowkiem Foundation Hall of Fame i Rock and Roll Hall of Fame.

King ostatnio trafił do szpitala w związku z problemami powodowanymi przez cukrzycę.

15 krotny zwycięzca Grammy zmarł w trakcie snu w Las Vegas.

1 komentarz

Dodaj komentarz