Andy Serkis jako Gollum czyta tweety Trumpa. Absolutne mistrzostwo

źródło: YouTube

Niezwykły występ Andy Serkisa miał miejsce w programie Stephena Colberta The Late Show. Aktor, który znany jest głównie ze swoich ról komputerowo wygenerowanych postaci (gdzie wykorzystywana jest mieszanka aktorstwa w technice przechwytywania ruchu, czyli motion capture, a także animacji i pracy głosem), promuje właśnie swój najnowszy film, „Wojna o planetę małp”. Po raz kolejny wciela się tam w postać superinteligentnego szympansa Cezara i krytycy są zgodni – to rola godna Oscara.

Serkis znany jest też z ról King Konga czy Snoke’a w nowej sequelowej trylogii „Gwiezdnych wojen”. Stephen Colbert nie byłby jednak sobą, gdyby jako ogromny fan Tolkiena (wielokrotnie już udowadniał, że zna się jego twórczości jak mało kto), nie skupił się na roli, która zapewniła brytyjskiemu aktorowi największą popularność. Chodzi oczywiście o Golluma z „Władcy Pierścieni” i „Hobbita” w reżyserii Petera Jacksona.

Przemiana w obślizgłą kreaturę odbyła się dosłownie na naszych oczach. Andy Serkis nie tylko wskoczył na fotel i przemówił głosem Golluma, ale też na życzenie prowadzącego, przeczytał kilka tweetów prezydenta Donalda Trumpa. Nawet bez politycznego kontekstu efekt jest niesamowity, choć trzeba przyznać, że słynne trumpowskie „SAD!” wypowiedziane w ten sposób przyprawia o ciarki. W końcu, jak słusznie przypomniał na początku Colbert, „Andy Serkis nie jest tylko fantastycznym specjalistą od motion capture, ale fantastycznym aktorem, który znany jest ze swoich ról w motion capture”. To ogromna różnica. Zobaczcie zresztą sami – prawdziwy show zaczyna się w 4. minucie nagrania.