Amnesia Scanner – Another Life (recenzja)

Amnesia Scanner
Amnesia Scanner

„Another Life” to album będący gatunkowym mariażem, który nie marzył się najstarszym cyborgom. Mikstura, po zażyciu której przenosimy się do innego świata – wypalonego, przerażającego i fascynującego. Buntowniczy ciężar rodem z postapokaliptycznych scenerii, dancehallowe, bujające beaty, popowa chwytliwość i przenikliwe wokalizy zdecydowanie nie pomagają w jednoznacznej klasyfikacji „Another Life”. Ville Haimala i Martti Kalliala w zdecydowany sposób przekraczają granice, nie pozostawiając słuchaczom złudzeń, kto w tym momencie decyduje o tanecznej awangardzie. Jednocześnie ciężko to wszystko brać na serio – muzycy precyzyjnie żonglują stylistykami, często zniekształcając ich oryginalne brzmienie i nadając im wyraźnie ironiczny posmak. Anarchistyczne okrzyki Pan Daijing i wokalizy algorytmu Oracle dopełniają szalonego dzieła, w którym tragizm przenika się z dźwiękową woltą. Nie jesteśmy w stanie zatrzymać pędzącego technologicznego postępu i galopującej robotyzacji. Amnesia Scanner brutalnie wrzeszczą nam o tym do ucha, kpiąc ze wszystkich dookoła i układając własne muzyczne uniwersum. Innego życia nie będzie.