Amerykańska szkoła wprowadziła lekcje z „dorosłości”

Dyskusja o stanie polskiego szkolnictwa trwa w najlepsze. Jednak nawet na długo przed startem protestu nauczycieli pojawiały się głosy, że w szkołach (nie tylko polskich) uczy się za mało praktycznych rzeczy. Okazuje się bowiem, że w epoce powszechnego dostępu do wiedzy encyklopedycznej nasze społeczeństwo kompletnie nie potrafi poradzić sobie z podstawowymi czynnościami takimi jak wypełnienie zeznania podatkowego czy ugotowanie prostego obiadu.

Naprzeciw potrzebom przyszłych dorosłych wyszła pewna amerykańska szkoła. Bullitt Central High School w Shepherdsville w stanie Kentucky wprowadziła do swojej oferty edukacyjnej lekcje z „dorosłości”…W programie specjalnych zajęć znajdują się kursy wyjaśniające meandry systemu podatkowego, lekcje gotowania, podstawy mechaniki samochodowej, a nawet lekcje planowania kariery zawodowej.

Co ciekawe wysyp „kidaltów” już dawno zauważyły inne placówki. Jedna z bibliotek w stanie Oregon od dwóch lat oferuje podobne zajęcia dostępne nie tylko dla nastolatków, ale także dla osób do 25 roku życia!

Czy myślicie, że takie lekcje przydałyby się w polskich szkołach?