Amazon kupił prawa do Tolkiena. Będzie serial na podstawie „Władcy Pierścieni”

źródło: New Line Cinema

Każda telewizja i każdy serwis streamingowy chce mieć swoją „Grę o Tron” – kultowy serial fantasy czy sci-fi, który przyciągnie przed ekrany miliony. I kiedy jedni mogą pochwalić się sukcesami (patrz „Stranger Things”), a inni co roku wypuszczają kolejne niewypały, Amazon postanowił pójść na skróty, kupując telewizyjne prawa do pewniaka – tolkienowskiego „Władcy Pierścieni”. 

Wydawałoby się, że świat J.R.R. Tolkiena wyeksponowany jest już do cna – tylko w ostatnich kilkunastu latach powstały aż dwie trylogie – kinowy „Władca Pierścieni” i „Hobbit”. Patrząc na przykład tego ostatniego (w końcu z 250-stronicowej książki zrobiono aż trzy dwugodzinne filmy), spokojnie możemy się przygotować, że Tolkiena na ekranie będą oglądały jeszcze nasze dzieci – Amazon Studios ma w planie kilka sezonów wysokobudżetowego serialu i nieznaną na razie liczbę spin-offów.  

Telewizyjna produkcja, która skupi się prawdopodobnie na wydarzeniach dziejących się przed trylogią „LOTR”, powstała na skutek porozumienia, między Warner Bros., wydawcą książek HarperCollins, wytwórnią New Line Cinema i fundacją Tolkien Estate. Jako, że w oficjalnym oświadczeniu pojawia się informacja, że serial weźmie pod uwagę „niesfilmowane wcześniej historie”, fani podejrzewają, że może chodzić o kultowy „Silmarillion”, obok „Władcy Pierścieni” oraz „Hobbita” jedno z najbardziej znanych dzieł J.R.R. Tolkiena.

Nie wiadomo na razie, kiedy nowy serial ujrzy światło dzienne, ale być może będziemy musieli na to poczekać kilka lat. Wiadomo natomiast, że będzie można oglądać go tylko na platformie Amazon Prime. Co ciekawe, w produkcję może w ogóle nie zostać zaangażowany ojciec sukcesu tolkienowskich adaptacji, Peter Jackson. Jak twierdzi portal Deadline, Amazon ani nie poinformował reżysera o swoich planach, ani nie zaproponował mu pracy przy serialu.