Alkohol, który nie powoduje kaca może już wkrótce trafić do sprzedaży

Alkohol, o którym nie ma kaca? Brzmi trochę jak news na pierwszego kwietnia! To jednak nie redakcyjny żarcik, tylko poważny wynalazek.

Za wszystkim stoi profesor Davida Nutta, dyrektor działu neuropsychofarmakologii na londyńskim Imperial College. Nutta twierdzi, że alkohol działa na ludzki organizm gorzej niż tzw. „twarde” narkotyki, dlatego pracuje nad alternatywą dla najpopularniejszej używki świata. Alcarelle opracowano na podstawie badań, tak zwanych receptorów GABA. To właśnie one sprawiają, że już po małej dawce alkoholu czujemy się rozluźnieni i zrelaksowani. Nutta wraz ze swoim partnerem biznesowym opracowali taką formułę „alkoholu”, która działa tylko i wyłącznie na receptory odpowiadające za przyjemne skutki spożywania napojów alkoholowych. Na swój wynalazek panowie pozyskali dotację w wysokości 20 mln funtów.
Co ciekawe naukowiec twierdzi, że samo Alcarelle średnio nadaje się do spożycia. Powodem ma być…smak! Gdzie zatem pomysł na biznes? Nutta wraz ze wspólnikiem chcą odsprzedać recepturę znanym firmom alkoholowym, które stać na to, by na bazie Alcarelle stworzyć atrakcyjne, ale bezpieczne dla zdrowia napoje.

Więcej na temat projektu przeczytacie TU.