Adam Sandler jest odpowiedzialny za brak prequela „Koszmaru z ulicy Wiązów”

Jedyne co pamiętam z „Małego Nicky’ego” to fakt, że grał w nim Quentin Tarantino. Jeśli mi nie wierzycie możecie pójść i sprawdzić jego niemalże Oscarową rolę jako ślepy oszalały ksiądz. Jak się okazuje oprócz tego, że ludzie zaczęli powątpiewać w Adama Sandlera straszliwy „Mały Nicky” kosztował mnie więcej niż tylko dwie godziny mojego życia.

John McNaughton wyjawił, że tragiczna recepcja filmu Sandlera była powodem upadku jego prequelowego projektu „Koszmaru z Ulicy Wiązów”

Bardzo długo się nad tym zastanawiałęm, myslałem o tym skąd pojawił się Freddy przed tym jak zobaczyliśmy go w pierwszym filmie? Z piekła. I nic nie mogło mnie powstrzymać przed pójściem do Piekła i pomyślałem, aby zrobić historię, która właśnie tam się dzieje.

New Line dopiero co zrobiłą film… z tym komikiem, którego tak się nie szanuje i któremu tak dużo płacą… To była jedna z tych głupich komedii i część ze scen odbywała się własnie w Piekle i to był pierwszy jego film, który nie zarobił na siebie. Po tym projekcie New Line stwierdziło, że już nie chce mieszać się do filmów dziejących się w piekle.

Nie mówię, że film McNaughtona byłby czymś dobrym, ale na pewno nie byłby gorszy od „Nickyego” a historii o Kruegerze w moim świecie nigdy nie jest za wiele.