13 rzeczy, które Bill Gates przewidział w 1999 roku. W ogóle się nie pomylił!

źródło: World Economic Forum

W 1999 roku współzałożyciel Microsoftu i najbogatszy człowiek na świecie napisał książkę „Biznes szybki j@k myśl”, w której przewidział mnóstwo technologicznych rozwiązań. Zaskakuje z jaką dokładnością i dbałością o szczegóły opisał przyszłość, tym bardziej, że dziś jego idee, niemal 20 lat później, są na porządku dziennym. Oto kilkanaście najważniejszych przewidywań Billa Gatesa:

1. Porównywarki cen:

Zautomatyzowane serwisy porównujące ceny będą się rozwijać, pozwalając ludziom sprawdzać ceny na różnych stronach internetowych, co sprawi, że bez żadnego wysiłku znajdą najtańszy produkt lub usługę – Bill Gates, 1999.

Dziś: Tylko w naszym kraju takich stron jest przynajmniej kilka. Ludzie kochają szukać najtańszych ofert i dzisiejszy segment internetowych zakupów w dużej mierze na takich porównywarkach bazuje.

2. Urządzenia mobilne:

źródło: pexels.com

Ludzie będą nosić ze sobą małe urządzenia, dzięki którym będą pozostawać ze sobą w nieustającym kontakcie i będą mogli pracować w każdym miejscu na Ziemi. Będą mogli czytać informacje, rezerwować loty, sprawdzać dane z rynków finansowych i tak naprawdę robić wszystko, na co będą mieli ochotę – Bill Gates, 1999.

Dziś: Połączone w jedną wielką sieć telefony, zegarki, opaski czy okulary, to nasza codzienność i zarazem przekleństwo. A niedługo pewnie szykuje się kolejna rewolucja. 

3. Natychmiastowe płatności przez internet oraz internetowy system opieki medycznej:

Ludzie będą płacić rachunki, zarządzać swoimi finansami, a także komunikować się ze swoimi lekarzami – Bill Gates, 1999.

Dziś: Bankowość internetowa to dla większości z nas codzienność i robienie przelewu w banku czy na poczcie nie mieści nam się już w głowie – dziś płacimy czynsz w autobusie miejskim, a rachunek telefoniczny w sklepowej kolejce. Gates dobrze też przewidział internetowe prywatne usługi medyczne i konsultantów, choć jak dobrze wiemy tym usługom daleko do doskonałości. 

4. Osobiści asystenci i „internet rzeczy”:

źródło: flickr.com/Scott Lewis

Rozwinie się rynek podłączonych do internetu osobistych towarzyszy, którzy będą synchronizować się z innymi urządzeniami. Obojętnie czy będziemy w domu czy w biurze, możliwa będzie wymienia danych między nimi. Sprawdzą maila, powiadomienia i wyświetlą informacje, których będziemy potrzebować. A kiedy wybierzemy się do sklepu, same wyznaczą listę składników na podstawie podanego przepisu – Bill Gates, 1999.

Dziś: Gates trafił w dziesiątkę. Synchronizacja to jedno z najmodniejszych słów naszych czasów, a wymiana danych i nieustające upgrade’y dzieją się już właściwie poza nami. W ostatnich latach rozwinął się cały przemysł komunikujących się za pomocą głosów asystentów-głośników. Dziś każdy z kilku rządzących na rynku gigantów elektronicznych ma swój własny model lub system, noszący zazwyczaj kobiece kojące imię. Internet rzeczy natomiast (od ang. pojęcia „internet of things”), czyli cała armia podłączonych do internetu lodówek, drukarek czy żarówek ,całkiem niedawno z koncepcji idealnej urósł do wielkiego problemu, kiedy hakerzy zaczęli wykorzystywać te urządzenia do masowego spamowania serwerów wielkich firm.

5. System monitoringu internetowego:

Spopularyzowane zostaną transmisje wideo, dzięki którym będzie można nieustannie śledzić swój dom i sprawdzać czy ktoś się do niego nie włamuje, kiedy my jesteśmy gdzie indziej – Bill Gates, 1999.

Dziś: Kiedy Bill Gates pisał swoje słowa, na rynku rządziły dość prymitywne kamery i radiowe walkie-talkie do monitorowania np. snu dziecka. Dziś dzięki szybkiemu internetowi i rozwojowi małych kamer, możemy oglądać twarze ludzi stojących pod naszymi drzwami z drugiego końca świata w jakości 4K, a nawet monitorować co robią nasze psy albo koty i rzucać im przysmaki lub bawić się za pomocą sterowanych zdalnie laserowych wskaźników.

6. Media społecznościowe:

źródło: flickr.com/Blogtrepreneur

Prywatne strony dla rodziny i przyjaciół będą na porządku dziennym, pozwalając komunikować się i planować wydarzenia – Bill Gates, 1999.

Dziś: Tu właściwie bez komentarza. Bill Gates w 1999 roku na pewno nie spodziewał się aż takiego szaleństwa na punkcie mediów społecznościowych. Jego „komunikacja i planowanie wydarzeń” to dziś jedynie mały odłamek tego, co ludzie robią w internecie i jak się komunikują za pomocą np. Facebooka.

7. Zautomatyzowane oferty promocyjne:

Oprogramowanie będzie wiedziało kiedy zarezerwowaliśmy wycieczkę i używało tej informacji, aby zasugerować lokalne atrakcje i miejsca, w które warto się wybrać, a także aktywności, zniżki i atrakcyjne oferty – Bill Gates, 1999.

Dziś: Kto planował urlop przez internet, kupował bilety lotnicze, czy rezerwował hotel, wie o co chodzi. Dziś nie jest to nic niezwykłego i trudno sobie wyobrazić, że w 1999 roku nikt o tym jeszcze nie słyszał.

8. Komentowanie wydarzeń sportowych w czasie rzeczywistym:

źródło: pexels.com

Podczas oglądania rywalizacji sportowych w telewizji, odpowiednie serwisy pozwolą reagować na to, co dzieje się na żywo, kibicować i robić zakłady kto wygra – Bill Gates, 1999.

Dziś: Od kilku lat w zasadzie każda szanująca się strona sportowa oferuje taką usługę. Poza tym komentowanie sportu odbywa się przede wszystkim w mediach społecznościowych, szczególnie przoduje w tym Twitter.

9. Inteligentna reklama:

Urządzenia będą mogły reklamować produkty w inteligentny sposób. Będą znały trendy, którymi kierujesz się podczas zamawiania i będą wyświetlały reklamy skrojone wedle twoich preferencji – Bill Gates, 1999.

Dziś: Przekleństwo dzisiejszego internetu. Reklamy niedawno oglądanych lub podobnych produktów wyświetlają się w zasadzie wszędzie, irytując i doprowadzając często do zabawnych i niezręcznych sytuacji, dlatego warto pamiętać co i gdzie się się przegląda.

10. Linki do stron internetowych wyświetlające się podczas transmisji telewizyjnych:

Transmisje telewizyjne będą zawierały linki do ważnych stron internetowych i informacji, które uzupełnią to, co właśnie oglądasz – Bill Gates, 1999.

Dziś: Żyjemy w świecie, w którym prawie każda reklama zawiera lokowanie strony internetowej lub zachęca do śledzenia firmy na Twitterze czy Facebooku. Nie mówiąc już o kodach QR, które wyświetlane są zarówno w telewizji, jak i drukowane na produktach czy plakatach.

11. Fora dyskusyjne:

źródło: pexels.com

Mieszkańcy miast i państw będą mogli prowadzić internetowe dyskusje, dotyczące spraw ich dotyczących, takich jak lokalna polityka, planowanie przestrzeni miejskiej czy bezpieczeństwo – Bill Gates, 1999.

Dziś: Gates typował bardzo ostrożnie, sugerując, że ludzie będą zainteresowani dyskusją o sprawach głównie lokalnych, podczas gdy dzisiejsze spory i dyskursy staja się zdecydowanie bardziej globalne i rozgrywają się wszędzie – od działu komentarzy pod artykułami, przez media społecznościowe, na mikroblogach kończąc.

12. Internetowe strony tematyczne:

Internetowe społeczności nie będą tworzone pod kątem lokalizacji, ale raczej zainteresowań – Bill Gates, 1999.

Dziś: Miejsce zamieszkania nie ma dziś już żadnego znaczenia. Choć stron stricte tematycznych jest mniej niż tych internetowych gigantów na każdy temat, to ludzie chętnie dzielą je na mniejsze grupy-pokoje, na których nie tylko rozmawiają na konkretne tematy, ale też wprowadzają pilnujących porządku adminów. 

13. Rekrutacja internetowa:

Ludzie szukający pracy będą mogli znaleźć oferty w internecie, zaznaczając swoje wymagania, zainteresowania, potrzeby i dodając informacje o dodatkowych umiejętnościach – Bill Gates, 1999.

Dziś: Kiedy ostatnio albo czy kiedykolwiek korzystaliście z dodatków z ofertami pracy, drukowanych w gazetach? Dziś pracy szuka się niemal stuprocentowo przez Internet, a czasami praca znajduje nas sama, w postaci dzwoniących rekruterów, pracujących na zlecenie dużych firm i śledzących wypływające w sieci ogłoszenia.